FacebookTwitterGoogle BookmarksRSS Feed

     Choroba ASF szybko rozprzestrzeniła się w Polsce. W kwietniu 2015r., gdy odnotowano trzy ogniska ASF u świń i 44 przypadki choroby u dzików, wprowadzono Program bioasekuracji, który początkowo obowiązywał wyłącznie w gminach w województwie podlaskim. Jego głównym celem było zapobiegnięcie rozprzestrzeniania się wirusa u świń. Uznano, że aby osiągnąć ten cel świnie mogą być utrzymywane tylko w gospodarstwach o najwyższym poziomie bioasekuracji, czyli posiadających pełne zabezpieczenia przeciwko rozszerzaniu się chorób zakaźnych u zwierząt.

     Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że program okazał się nieskuteczny, bo nie osiągnięto jego podstawowych celów. Przede wszystkim nie zahamowano rozprzestrzeniania się wirusa ASF w Polsce. Do października 2017 r. liczba przypadków ASF u dzików wzrosła do 567, a ognisk u świń do 103, z czego 80 ognisk odnotowano w samym 2017 r. Liczby te z dnia na dzień rosną, przekraczając obecnie 1128 przypadków ASF u dzików. Dlatego dwukrotnie rozszerzono obowiązywanie programu o kolejne gminy. Jednak zdaniem NIK reagowano zbyt wolno. Mimo wystąpienia w 2016 r. przypadków ASF u dzików w kolejnych powiatach, to dopiero w lipcu następnego roku podjęto decyzje o objęciu programem gmin województwa podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego. W listopadzie 2017 r. wirus przekroczył linię Wisły - odnotowano wystąpienie zakażenia dzików w okolicach Lasek.


     Wirus rozprzestrzenia się, bo nie spełniono także drugiego celu programu, czyli nie osiągnięto stanu, w którym świnie utrzymywane są wyłącznie w gospodarstwach o najwyższym poziomie bioasekuracji. NIK alarmuje, że wystąpienie od czerwca 2017 r. masowych ognisk ASF świadczy o tym, że w dalszym ciągu wiele gospodarstw nie jest właściwie zabezpieczonych - w 2018 r. odnotowano 3 dalsze ogniska tej choroby.

     Nieskuteczność podejmowanych działań wynikała przede wszystkim z niewłaściwego przygotowania programu oraz jego nierzetelnej realizacji. Podczas opracowywania programu nie uwzględniono możliwości jego realizacji. Wprowadzonych rozwiązań w zakresie stosowania biosaekuracji nie dostosowano do rozdrobnionej struktury gospodarstw - w 93 proc. były to małe gospodarstwa utrzymujące do 50 sztuk świń. Nie mogły one sobie pozwolić na wprowadzenie koniecznych zabezpieczeń, bowiem średni koszt dostosowania gospodarstwa do wymogów biuoasekuracji szacowano na ok. 33 tys. zł. Dlatego właściwe zabezpieczenia przeciwepizootyczne mogło realnie wdrożyć zaledwie ok. 6 proc. właścicieli gospodarstw. NIK zauważa, że właścicielom gospodarstw, w ramach programu, umożliwiono dobrowolną rezygnację z utrzymywania świń i zapewniono za to rekompensaty przez okres trzech lat. Wystarczyło, że złożyli oni oświadczenia o niespełnianiu wymogów właściwego zabezpieczenia gospodarstwa. Jednak niewielu posiadaczy świń skorzystało z tej możliwości.

     Ponadto przepisy prawa określające zasady działania programu zostały tak skonstruowane, że nie mógł zostać osiągnięty podstawowy jego cel, czyli utrzymywanie świń, tylko w gospodarstwach o najwyższym poziomie bioasekuracji. W Programie wprowadzono przepisy wyznaczające, jak ma wyglądać zabezpieczenie gospodarstwa. Pominięto przy tym podstawowe zabezpieczenia opisane w innych, już funkcjonujących aktach prawnych. Wymagano np. prowadzenie rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których trzymane są świnie, czy stosowania odzieży i obuwia ochronnego, a nie wymagano np. przestrzegania obowiązku wyłożenia mat dezynfekcyjnych przed wjazdem i wyjazdem z gospodarstwa oraz przed wejściami do pomieszczeń, w których utrzymywane są świnie.

Więcej informacji na temat wniosków pokontrolnych NIK można znaleźć na stronach Najwyższej Izby Kontroli.

 

Źródło: https://www.nik.gov.pl

 

Kalendarz

Brak wydarzeń w kalendarzu
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31